Zacznijmy może od tego, że
powieść ta nawiązuje do motywu kart i jest inspirowana tzw. Cardversem, AU stworzonym w przez fandom
Hetalii na podstawie pracy Arte
Stella (po więcej informacji na ten temat odsyłam do Przewodnika po AUs, który znajdziecie na moim profilu).
Pomimo że zaczerpnęłam z tego
AU wiele pomysłów, to postaci wykreowałam sama, a wszelkie nazwy miast i tego
typu także po prostu wymyśliłam. Zdaję sobie sprawę, że niektóre z nich mogą
wydać się nieco dziwne, dlatego spieszę z tym oto wyjaśnieniem, dlaczego
zdecydowałam się właśnie na nie.
Standardowo istnieją cztery
królestwa, których nazwy pochodzą od czterech kolorów kart typu francuskiego:
Pik, Kier, Trefl i Karo. Przyznam się szczerze, że miałam olbrzymi problem, jak
nazywać ich mieszkańców, ba, początkowo nosili zupełnie inne nazwy niż obecnie.
W końcu po wielu trudach udało mi się stworzyć takie, które choć trochę mnie
zadowalają.
